Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij
Featured

Czytelniku!

Tak – właśnie Ty!

Witaj na mojej niewielkiej stronie internetowej. Znajdziesz tu zarówno opowiadania, w pocie czoła wykuwane w moim nieokrzesanym warsztacie literackim, jak i informacje dotyczące mojej twórczości i działalności.

Jakkolwiek to drugie nie musi wydawać się interesujące, tak całym sercem zachęcam Cię do rzucenia okiem na moją twórczość oraz do wyrażenia swojej opinii. Jeżeli gustujesz w beletrystyce, fantastyce, prozie historycznej lub humorystyce, z pewnością znajdziesz tu coś dla siebie!

Poniżej kilka cytatów z moich opowiadań – na zachętę 🙂

Papierowa wersja „Wyspy” już dostępna!

W ostatnich dniach udostępniona została możliwość zakupu papierowej wersji grudniowego numeru Kwartalnika „Wyspa”, w którym znalazło się moje opowiadanie pt. „Somnambuliczny trefl”.

Chętnych zapraszam do zakupu! 🙂

Opowiadanie w Kwartalniku Literackim „Wyspa”, czyli debiut na koniec roku

W tym przedświątecznym czasie dotarła do mnie wspaniała wiadomość. Redakcja renomowanego Kwartalnika Literackiego „Wyspa”, tworzonego przez ogólnopolskie zrzeszenie pisarzy i redaktorów, a współfinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zdecydowała się opublikować na łamach pisma moje opowiadanie pt. „Somnambuliczny trefl”!

Ostatni, czwarty numer Kwartalnika na rok 2022 przedstawia nam cały szereg tekstów – opowiadań, wierszy, esejów – autorstwa zagranicznych autorów, piszących m.in. w Ukrainie, Chorwacji, Hiszpanii i na Węgrzech. Jest to doskonała okazja, by zapoznać się z dziełami współczesnych, zagranicznych twórców – tym chętniej sięgnę więc po „Wyspę”, do czego wszystkich zachęcam!

Dziś z radością podzielić mogę się widokiem okładki oraz upublicznionym przez Redakcję spisem treści. Serdecznie zapraszam do odnalezienia mnie na liście autorów oraz do zakupu egzemplarza poprzez stronę internetową Kwartalnika – aktualnie dostępna jest wersja elektroniczna, a wersja papierowa pojawi się w najbliższym czasie.

Redaktorom zaś – Panu Piotrowi Dobrołęckiemu oraz Pani Ewie Tenderendzie-Ożóg – najserdeczniej dziękuję za docenienie i przyjęcie opowiadania do publikacji!

Listopad pełen literatury

…minął pod znakiem ludzi, którzy z pasją oddają się literaturze i sztuce, jak żadni inni „rozkręcając” literacki Kraków. Artyści, zarówno pod egidą realizującego kawał dobrej roboty Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, jak i działający samodzielnie, po raz kolejny dostarczyli nam niezapomnianych wrażeń.

Fot.: Andrzej Głuc

Wszystko zaczęło się od nikogo innego, jak od Dwóch Sprośnych Panów. Pod taką nazwą swój poetycki program zrealizowali Pan Janusz Andrzej Wieczorek i Pan Krzysztof Korczyński. Przewrotne zabawy słowem i językiem, starannie przygotowane przez dwóch poetów, okraszone klimatem „tańców ludowych i narodowych”, jak głosiła zapowiedź wydarzenia, umilała gościom kawiarni Efemeria Cafe degustacja przednich, morawskich win. Morawy, wszędzie te Morawy!

Listopad obfitował także w wydarzenia, organizowane przez Stowarzyszenie Pisarzy Polskich. O twórczości znakomitego poety Tadeusza Nowaka, jednego z czołowych przedstawicieli nurtu literatury chłopskiej, rozmawialiśmy podczas spotkania autorskiego z Panem Doktorem Michałem Piętniewiczem, ekspertem literaturoznawstwa oraz opiekunem działającego przy SPP Koła Młodych. Podczas zaś spotkania Koła Młodych wygłosiłem recenzję zbioru wierszy poety Jerzego Marcinkowskiego – którego to najnowszy tomik poezji „Marzyli o podziemnych przejściach” mogę z całego serca polecić.

Ze znakomitym pisarzem i redaktorem Panem Rafałem Wojasińskim spotkać mogłem się podczas jego wieczoru autorskiego, zorganizowanego w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”. Głębia jego Tefila, tytułowego bohatera powieści, starca zamkniętego w pułapce ciągłego zaczynania, skazanego na ciągłe ścieranie się ze światem, porusza i zmusza do refleksji. Mogę tylko dziękować za piękną dedykację, jaką otrzymałem w moim egzemplarzu książki.

Listopad nie mógłby obejść się bez wernisażu Bożeny Boby-Dygi – cudownej poetki, artystki, konserwator zabytków i dumnej ze swych korzeni Morawianki, a mojej krajanki – znów te Morawy! W krakowskim Pałacu Sztuki mogliśmy wszyscy „pobawić się w wystawę”, dotykać i przewieszać obrazy, a ostatecznie dać się zakręcić „Sprężynie” – najnowszemu zbiorowi opowieści, wydanemu przez bohaterkę wieczoru. Niezapomniany czas!

Fot.: Jan Zych

Literacki październik

…zaczął się już we wrześniu!

Październik 2022, który – zdawać by się mogło, nieobliczalny niczym schulzowski trzynasty miesiąc – dla mnie rozpoczął się już we wrześniu, by opiewać w wiele wspaniałych literackich wydarzeń. I nie chodzi mi bynajmniej tylko o moje publikacje – na portalach Pisarze.pl, WOBEC oraz w miesięczniku Bezkres – lecz o spotkania ze wspaniałymi artystami, pisarzami, poetami, tymi niezrzeszonymi i tymi działającymi blisko Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

We wrześniu dane mi było brać udział w spotkaniu autorskim Pani Jadwigi Maliny – wspaniałej poetki, zasiadającej w zarządzie krakowskiego SPP oraz prowadzącej warsztaty literackie „Peron Literacki Biblioteki Kraków”, na które regularnie uczęszczam. Razem z Panem Doktorem Michałem Piętniewiczem, poetą i opiekunem Koła Młodych przy SPP, byli tak dobrzy przeczytać, ocenić i przekazać do analizy ekspertom kilka moich tekstów, za co mogę tylko dziękować 🙂

Literacki październik właściwy rozpoczął się dla mnie promocją tomiku poezji, na którą był uprzejmy zaprosić mnie poeta i zdobywca górskich szczytów Pan Arnold Samsonowicz. Spotkanie to zaowocowało nie tylko lekturą jego trzech wspaniałych tomików poezji, ale także recenzją mojej twórczości, jaka wyszła spod pióra gospodarza tego zebrania literatów w sklepie z antykami.

Kolejna była Noc Poezji, zorganizowana w ramach festiwalu Krakowskich Nocy. Każdy uczestnik mógł zaprezentować jeden swój wiersz przed doświadczonym jury. Pomimo mojego zdecydowanego obstawania przy byciu prozaikiem, a nie poetą, znalazłem jedną godną zaprezentowania próbkę poetycką 🙂

Następne było spotkanie autorskie Pana Szczęsnego Wrońskiego, prowadzone przez poetkę (i z dziada pradziada Morawiankę), Panią Bożenę Boba-Dygę. Profesjonalną, aktorską i wokalną prezentację wierszy Pana Wrońskiego (który był tak dobry przeczytać i zrecenzować jedno z moich opowiadań) zakończyły wspólne zdjęcie i rozmowy w towarzystwie poetów i pisarzy, przybyłych na wydarzenie.

Na koniec, nie można nie wspomnieć o znanych każdemu fanowi książek, rokrocznie odbywających się w Krakowie Międzynarodowych Targach Książki. Spotkałem tam m.in. Redaktora Naczelnego Kwartalnika „Wyspa”, Pana Piotra Dobrołęckiego, który był tak uprzejmy wypisać dedykację w zakupionym przeze mnie egzemplarzu czasopisma. O Targach nie ma co więcej opowiadać – tysiące relacji z tego ogromnego, pasjonującego wydarzenia mówią same za siebie 🙂

„Altowiolista z poddasza” w Miesięczniku „WOBEC”

W niespodziewanie krótkim czasie, po opublikowaniu na łamach e-Dwutygodnika „Pisarze.pl”, mój „Altowiolista z poddasza” pojawił się w Miesięczniku Społeczno-Kulturalnym „WOBEC”. Za publikację, w tak niedługim czasie, najserdeczniej dziękuję Redaktorowi Naczelnemu, Panu Piotrowi Kotlarzowi.

Zapraszam do lektury! 🙂

„Altowiolista z poddasza” na portalu „Pisarze.pl”

Po pierwszej publikacji mojego opowiadania („Serce ludwisarza”) na łamach e-Dwutygodnika Literacko-Artystycznego „Pisarze.pl”, nadeszła kolej na kolejne zawitanie mojego tekstu na tymże portalu. Tym razem padło na „Altowiolistę z poddasza” oraz na wspaniałą ilustrację, autorstwa Emilii Uksik. Dziękuję Redakcji portalu, a wszystkich – niezmiennie – zachęcam do kliknięcia w przycisk poniżej oraz do lektury! 🙂

rys. Emilia Uksik

Arnold Samsonowicz – kilka słów o początkującym pisarzu, Janie Skoumalu

Dzięki uprzejmości, chęciom i poświęceniu swojego cennego czasu, jakie zaoferował mi poeta Pan Arnold Samsonowicz, pochwalić się dziś mogę rozbudowaną i profesjonalną recenzją swojej twórczości. Autorowi najserdeczniej dziękuję – analiza moich opowiadań i trud, jakie włożył w poniższy wywód, zasługują na ukłon szacunku i wdzięczności. Kłaniam się więc uniżenie!

Zachęcam do lektury! 🙂


Krótki dorobek, ale mistrzowski.

Tak ująłbym moje obserwacje początkującego pisarza, JANA SKOUMALA, w środowisku Młodych w Krakowie.

Publikuje w sieci swoiście klasyczne impresje, które mnie osobiście zaciskają oddech. Inspiruje go muzyka, instrumenty muzyczne – klarnety, oboje, skrzypce, piano. A w elitarność stylu zanurza dźwięk języka, którym posługują się od zawsze intelektualnie ambitni (francuski).

Opowiadania jego mają ogromnie dużo barwnej wrażliwości. Siedzę nad tym młodym pisarzem i głupieję – np. od jesieni do zimy w Pradze, w jego opowiadaniu opublikowanym w „Bezkresie”: „Altowiolista z poddasza”, które przyćmiło inne przeczytane przeze mnie literackie nowości młodych, zasłużona nagroda na XXII Ogólnopolskim Przeglądzie Dziecięcej i Młodzieżowej Twórczości (2018).

„Muzykę słyszy każdy” to najważniejsze motto w „Kataryniarzu”. Prawie niemożliwe, tylko mi wiadomo, że się odnowiła jakaś dusza, skala fantazji, przybrana w moc, i napięta jak strzała, aby zaskoczyć… Uderza lekkość formy, w której wykorzystana jest muzyczna pasja młodego debiutanta. Używam słowa „skala”, które przypisuje się właściwie muzyce, ale u Janka jest to spełniające się dobrze marzenie, cel, aby od tego klimatu nie odstąpić.

Kataryniarzowi dźwięki katarynki na rynku wystarczą za wszystkie opery i balety.

– Ach, opera – westchnęła kobieta – mon coeur...
 
Kataryniarzy nikt nie zauważa.

Jakiś Iwaszkiewiczowski środek
z młodzieńczej jednakże głębiny estetyki?

Polecam zapoznać się ze stroną Janka w sieci. Oczy czytają przekraczając granicę zdziwienia, że takie krótkie… Jak ten młody pisarz opanowuje warsztat? Polecam „Serce ludwisarza”, „Kataryniarza” (a jak zauważyłem wspiera Janka pomocną dłonią szlachetna, mądra krakowska poetka, Jadwiga Malina, Peron Literacki Biblioteki Kraków).

Pokłaniam się przed piórem Janka, z podnoszącą się ku górze Wytrwałością młodego człowieka. Będąc na przystani relaksu i w zapadni, jakby kolorowej baśni, na mój użytek, jego piękna! Które lśni łagodnie i czysto! Myślę, że zawsze wyjdzie zwycięsko z próby nowej… za impulsem muzycznego ducha?

Byłem niezwykle dumny, kiedy pojawił się (w starym stylu) na wrześniowym Jubileuszu  Antyczkowa i mojej promocji trzynastego tomiku!

Arnold Samsonowicz

„Serce ludwisarza” po raz wtóry – Miesięcznik WOBEC

Po pojawieniu się na łamach e-Dwutygodnika „Pisarze.pl”, moje opowiadanie pt. „Serce ludwisarza” nie zwalnia tempa i zdobywa dla siebie kolejne miejsce w kulturalno-literackiej prasie internetowej. Dzięki uprzejmości Pana Piotra Kotlarza, redaktora naczelnego Miesięcznika Społeczno-Kulturalnego WOBEC, zostało ono opublikowane na łamach tego portalu. Panu redaktorowi serdecznie dziękuję, a wszystkich zachęcam do lektury opowiadania oraz do odwiedzenia strony Miesięcznika – przyciski poniżej 🙂

„Serce ludwisarza” opublikowane w portalu „Pisarze.pl”

Mistrz ludwisarskiego fachu, w samotności oddający się swojej pracy i czyniący z niej pasję oraz duchowe przeżycie, objawił się na łamach portalu Pisarze.pl, a konkretnie – w ramach prowadzonego przez redakcję portalu e-Dwutygodnika Literacko-Artystycznego „Pisarze.pl”, w którym to opublikowane zostało moje opowiadanie pt. „Serce ludwisarza”.

Dziękuję prowadzącej portal redakcji, a wszystkich czytających te słowa zachęcam do kliknięcia w jeden z poniższych przycisków – w ten, przekierowujący do e-Dwutygodnika, bądź w ten, który prowadzi prosto do opublikowanego opowiadania.

Zapraszam do lektury!

„Serce ludwisarza”, rys. Emilia Uksik

„Altowiolista z poddasza” na łamach „Bezkresu”

Przed podstarzałym, żyjącym na poddaszu altowiolistą i przed zrzędliwym notariuszem oraz jego uroczą siostrą stanął otworem nowy, nieznany bezkres. Dosłownie. Oto bowiem w nadchodzącym, październikowym numerze Pisma Literacko-Artystycznego „Bezkres” ukaże się jedno z moich opowiadań – „Altowiolista z poddasza”!

Mogę więc podziękować prowadzącemu to czasopismo Wydawnictwu Dobrota za docenienie i wybór tekstu do publikacji. Wszystkich zaś czytających te słowa zachęcam do zamówienia swojego egzemplarza gazety (druk na zamówienie, wysyłka po 25. dniu miesiąca). Poniżej zamieszczam link do strony Wydawnictwa oraz listę zakwalifikowanych tekstów, a także samo opowiadanie.

>>> LINK DO SKLEPU INTERNETOWEGO WYDAWNICTWA DOBROTA <<<

Hic natus est artifex. Między rzemiosłem a sztuką

W najbliższy wtorek, 30 listopada o godz. 19:30, w sali przy Kolegiacie Św. Anny w Krakowie, dane będzie mi poprowadzić wykład w ramach Koła Naukowego „Ti estin aletheia”, działającego przy Wydziale Prawa i Administracji UJ. Serdecznie zapraszam!

>>> LINK DO WYDARZENIA NA FACEBOOKU <<<

Kiedy dochodzi do momentu, w którym możemy powiedzieć, że hic natus est artifex – narodził się artysta? Kim tak właściwie jest tu pisarz? Skąd bierze natchnienie, jak wygląda jego warsztat oraz tworzywo literackie, nad którym pracuje? I na czym polega ta praca – na skakaniu od natchnienia do natchnienia, czy rzetelnym szlifowaniu swoich umiejętności nad kartką papieru? Postaramy się odpowiedzieć na te pytania, zagłębiając się w głębiny laboratoriów literatury i przybliżając sylwetki mistrzów, którym nieobca była alchemia słowa.

Jan Skoumal – młody pisarz i prozator. Laureat konkursów literackich, uczestnik spotkań Koła Młodych przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich w Krakowie, student Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Konkursy nie tylko literackie

Dwudziesta edycja Festiwalu Kultury Powiatowej będzie wyjątkowa – głównie za sprawą pandemii, która zmusza nas wszystkich do pracy i życia w sposób w dużej mierze zdalny.

Pragnę gorąco zachęcić do udziału w konkursach XX Festiwalu Kultury Powiatowej. Nie tyczy się to wyłącznie konkursu literackiego – Festiwal oferuje bowiem szeroką gamę dziedzin, w których można podjąć rywalizację i bawić się wyśmienicie.
Termin zgłaszania prac i prezentacji mija z dniem 18 czerwca 2021.

Serdecznie zapraszam! 🙂

>>> LINK DO STRONY MIEJSKIEGO OŚRODKA KULTURY W GŁUBCZYCACH <<<

„Altowiolista z poddasza” – rysunek

– A ten znowu – westchnął Tichý. – Gra tak odkąd spadły pierwsze liście i nie pozwala mi skupić się na pracy. A kancelaria ledwo zipie, terminy naglą. Nic dobrego, panie Tichý, nic dobrego. Jakby jeszcze nie siedział w oknie…

Ilustracja do opowiadania „Altowiolista z poddasza”, rys. Emilia Uksik

Rzecz o chlebie – skarby lokalnej kultury

„Rzecz o chlebie” to pięknie opracowana publikacja, poruszająca szeroko pojętą tematykę chleba jako elementu kultury lokalnej – w tym także naszego, głubczyckiego folkloru. Dzięki uprzejmości inicjatorki projektu Pani Dr Barbary Górnickiej-Naszkiewicz, znalazł się w nim mój wiersz pt. „Niepowszedni”. Dziękuję za tę możliwość, a poniżej zamieszczam link do tejże publikacji.

Rzecz o chlebie. Skarby lokalnej kultury. Studio B, Głubczyce 2020, strona 9

„Rzecz o chlebie”, zaprojektowana i wydana przez Studio B w formie e-booka, zawiera także kilka innych tekstów – pieśni oraz artykuł autorstwa Pani Marii Farasiewicz, a także artykuły, poruszające tematykę tradycji i wypieku chleba oraz chleba wielkanocnego, opracowane przez Panią Dr Barbarę Górnicką-Naszkiewicz. Całość dopełnia piękna szata graficzna oraz bogata bibliografia, która dla bardziej zainteresowanych może być źródłem poszerzenia wiedzy o wspaniałym darze naszej ziemi, jakim jest chleb powszedni.

>>> LINK DO PUBLIKACJI „RZECZ O CHLEBIE” <<<

„Matrioszki z pasją”, czyli wyjątkowy artykuł w Głosie Głubczyc

W marcowym numerze Głosu Głubczyc ukazał się niewielki, ale za to bardzo interesujący artykuł. Opowiada on o drewnianych zabawkach – matrioszkach – oraz o ich młodym, głubczyckim kolekcjonerze – Franciszku Skoumal…

Głos Głubczyc, marzec 2021, strona 15 – artykuł „Matrioszki z pasją”

Zainteresowanych odsyłam do internetowego wydania marcowego Głosu Głubczyc oraz do zdobycia papierowej wersji w lokalnych punktach, a także udostępniam treść artykułu, przy którym miałem swój niewielki udział.

Naprawdę warto! 🙂

>>> GŁOS GŁUBCZYC, MARZEC 2021 <<<

„Prymus Opolszczyzny”

W październiku ubiegłego roku dane mi było zostać laureatem Nagrody Marszałka Województwa Opolskiego „Prymus Opolszczyzny” w kategorii SZTUKA.

Nagroda ta, honorująca osiągnięcia w dziedzinie sztuki o zasięgu ogólnopolskim, została mi przyznana za osiągnięcia w konkursach literackich – w ogólnopolskim konkursie literackim „Mistrzowie i patrioci” pod patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz w XXV Ogólnopolskim Konkursie Literackiej Twórczości Dzieci i Młodzieży „Liryczne Jasło”.

>>> LINK DO STRONY Z LISTĄ LAUREATÓW NAGRODY <<<

>>> LINK DO FILMU Z LISTĄ LAUREATÓW NAGRODY <<<

Harcerskie wspomnienie

Nie odbierajmy sobie wspomnień
które dopiero są w zarysie…

Artur Andrus

Wędrując po zakątkach Internetu, niespodziewanie natrafiłem na tekst mojego autorstwa w Głosie Głubczyc. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby tekst ten – a dokładniej wiersz – nie pochodził z… 2013 roku! Tym, którzy pomyślą, że to nie tak znowuż dawno, pragnę przypomnieć, iż mija już 7 lat. Czas leci nieubłaganie…

Pomimo niezbyt pociągającego formatu rymów, pomimo błędów takich jak „o to” czy „ciebie”, pomimo pisania o „noszeniu w sercach wiary w biskupa” będącego prostym, dziecinnym uproszczeniem pojmowania religii chrześcijańskiej – wiersz ten pozwala wrócić pamięcią do dawnych, harcerskich czasów oraz rozniecić uczucie tęsknoty. Tęsknoty za tym, co bezpowrotnie minęło.

Głos Głubczyc, styczeń 2014, nr 1/248, strona 6

>>> LINK DO ARCHIWALNEGO NUMERU GŁOSU GŁUBCZYC <<<

„Paruzja” w Rzeczy Powiatowej

Dzięki chęciom i uprzejmości redakcji Rzeczy Powiatowej – Biuletynu Informacyjnego Samorządu Powiatu Głubczyckiego, w sierpniowym numerze tej gazety ukazało się moje opowiadanie pt. Paruzja. Serdecznie dziękuję Redakcji za poświęcenie mi miejsca na łamach Biuletynu, a Czytelnikom Rzeczy Powiatowej i mojego bloga życzę miłej lektury.

Fragment opublikowanego w Rzeczy Powiatowej opowiadania.

Narodowego Czytania… ocenianie!

Gdyby ktoś powiedział mi, że wezmę udział w akcji Narodowego Czytania w tym roku, nie uwierzyłbym. Tym bardziej, gdyby powiedział, że przypadnie mi rola… jurora!

Dnia 21 września 2020 w bibliotece głubczyckiego Liceum Ogólnokształcącego odbył się konkurs pięknego czytania „Balladyny” Juliusza Słowackiego. Dzięki uprzejmości Pani Marii Oleksiejuk, bibliotekarki i koordynatorki konkursu, mogłem zasiąść w jego jury. Razem z Panem Waldemarem Lankaufem i Panią Anną Szwal wysłuchaliśmy kilku interpretacji wybranych fragmentów Balladyny, po których – w wyniku niezbyt burzliwych, mile spędzonych obrad – wyłoniliśmy zwycięzców.

Było to bardzo przyjemne i rozwijające doświadczenie. Pozwoliło spojrzeć mi na ten konkurs z innej – nienależącej do uczestnika i laureata, jak to miało miejsce w zeszłym roku – interesującej perspektywy.

>>> Link do posta na Facebooku szkoły, dotyczącego wydarzenia <<<

>>> Link do artykułu na stronie internetowej RADIA OPOLE <<<